niedziela, 28 czerwca 2015

Niedziela dla włosów (udana)

Cześć!

Dziś kolejna niedziela dla włosów. Pomimo nieudanej poprzedniej nie zraziłam się i postanowiłam ponownie wykorzystać naftę.

Tym razem, wymieszałam kilka kropel nafty z dwiema łyżkami oleju "oleje świata, makadamia" firmy Joanna z maską Kallos banan. Taką mieszankę potrzymałam pół godzinki w cieple i zmyłam niebieskim szamponem biovax. Na koniec nałożyłam odżywkę Garnier do włosów farbowanych i zabezpieczyłam końcówki serum z Marion.

Zasnęłam w mokrych włosach na fotelu :D

Włosy wyschły więc bez czesania na mokro i... bez problemu rozczesałam je dzikiem i są mięciutkie, puszyste i błyszczące :)

Nafta więc dzisiaj nie zrobiła mi krzywdy. Mam nadzieję więc, że kropla po kropli i ją zdenkuję :D


W środę wielka, półroczna aktualizacja włosów! :)



33 komentarze:

  1. Włosy wyglądają na zadowolone :)
    Zapraszam do siebie na rozdanie: http://lustlure.blogspot.com/2015/06/pierwsze-rozdanie-u-love-nature-beauty.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze czeszesz na sucho? Ja się staram i efekty zawsze dużo lepsze - pomyśleć, że kiedyś się bałam wymiętego efektu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj na mokro, dopiero pierwszy raz na sucho :)

      Usuń
  3. chciałabym mieć tak lśniące włosy

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne włosy! Jak lśnią! :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kiedyś naftę kosmetyczną, ale tak długo czekała na swoją kolei, że aż w końcu się przeterminowała :)
    Czytałam o niej wiele kontrowersyjnych opinii i nie miałam odwagi częściej jej używać, a mieszanie jej z jajkiem już w ogóle mi się nie podobało :)
    PS: Zapraszam na kolejne 'kulturalne propozycje' na moim blogu. Były już horrory, były fantasy i bajki animowane... teraz pora na thrillery.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, ze nafta tym razem sie spisala :) Wlosy prezentuja sie pieknie :)!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak ja zasypiam w mokrych włosach, następnego dnia mam burze loków, które okiełznać nie sposób :P Piękne, długaśne (!) włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. czy kolezanka lawenda jest zadowolona z imienia?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tak, chociaż i tak wszyscy na nią wołami Lena ;)

      Usuń
    2. Ooo, nietypowe imię :)

      Usuń
  9. blask galaktyczny iście:) pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale długie, zazdroszczę tej długości :) kolor też świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale piękny połysk :)) no i zazdroszcze dlugosci!

    Pozdrawiam, Ania :)
    http://pandaoverseas.com/

    PS. Zapraszam na rozdanie!! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. serum z marion polecasz ? maseczki mi nie odpowiadają, recenzowałam niedawno. tez mam wlosy cienkie i delikatne i długie, więc obserwuję! XD

    OdpowiedzUsuń
  13. Wytrwała jesteś z tą naftą! ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne włosy. Nic tak działa na włosy jak tradycyjne i sprawdzone środki. Ostatnio zakupiłam naftę New Anna Cosmetics z biopierwiastkami i włosy nie dość że rewelacyjnie się układają, są zdrowsze i miękkie.

    OdpowiedzUsuń